sty 14 2005

Notka numer 54.


Komentarze: 19

U mnie jest spoko.Mamy weekendzik i trzeba się nim cieszyć,bo od poniedziałku znów charówa w budzie i kupa nauki.Dzisiaj po szkole poszedłem sobie na miasto,kupiłem fife 2002 i nowa mycke (czyt.czapkę) :D.Spoko gierka,całe szczęście,że chodzi na miom kompie... :/

Hmmm....

Plany na weekend:

-posprzątać w pokoju,

-obejrzeć skoki,

-przeczytać zaległe gazety,

Jednym słowem-nic nowego :).

Kolejna rzecz,która mnie cieszy,to to,że ma padać śnieg !! Wkońcu... Tylko,żeby się utrzymał do ferii... :].Troche jestem wqrwiony,bo w środę miałem sprawdzian.Charowałem do niego calutki tydzień i qrwa jego mać 2 dostałem !! :[.Wiecie jakie to jest uczucie?? Straszne... :/ Czułem jakby mi ktoś nóż w plecy wbił.... :/.No,ale co poradzić,trzeba żyć dalej...

Pozdrawiam i narqa...

wrobell : :
19 stycznia 2005, 17:01
tak moje tez polegają na uczeniu sie;/ niestety dopiero31 stycznia mamy koniec 1 semestru;/lipa totalna..;/mo ale spoko..dzieki ze wpadam czasami do mnie:)pozdro!!
16 stycznia 2005, 14:05
Heh moje plany weekendowe polegaja glownie na uczeniu sie i poprawianiu ocen :))
16 stycznia 2005, 10:49
wogóle nie odczułam tego weekendu bo i tak muszę się uczyć :-(
bulo
15 stycznia 2005, 20:05
nom troche przyjebanie... tez tak mialem :-/ a tu unas mialem sprawdzian z fizyki, nie przeczytalem ani jednego pytania, doslownie ani jednego a dostalem 4:P poprostu to bylo testowe a zamnom siedzial taki jeden dobry uczen to se sciagalem:P pozdrawiam i pij wode!:D
15 stycznia 2005, 19:59
a ja mam już niby od poniedziałku wolne, tylko w teorii bo w praktyce musze jeżdzić na praktykę do sosnowca
Strac-ona
15 stycznia 2005, 18:02
hhm..cÓż dzięki za kompLement na moim bLogu..:)
15 stycznia 2005, 15:36
ja tez haruje... jeszcze dwa tygodnie do moich ferii... dam rade :] damy rade! :]
15 stycznia 2005, 10:46
Oj ptaszku, nie masz już czym się przejmować tylko szkołą?:) Oceny nigdy nie są sprawiedliwe.
14 stycznia 2005, 22:48
znam ten bol-przezylam dzis to samo i strasznie mi z tym źle.Ale tlumacze sobie, ze nie ma tego zlego ,co by na dobre nie wyszlo.Musimy sie trzymac i pogodzic z faktem,ze nie zawsze wszystko uklada sie tak,jakbysmy tego chcieli.3maj sie cieplusko:*
.mała
14 stycznia 2005, 22:12
śnieeeg?! :) a u mnie śnieegu nie ma ;(;(;(...
Zwariowanyaniołek
14 stycznia 2005, 21:20
no czasem tak bywa ze kujesz całymi dnami i dostaniesz zła ocenke ale głowa do góry bedzie lepiej :) Zycze miłego weekendu ;)
outside
14 stycznia 2005, 21:14
no tak masz racje takie rzeczy sa najgorsze....w sumie porazki... Ci nauczyciele za grosz szacunku nie maja ;)
mrowka [Pamietnik_Margaret]
14 stycznia 2005, 21:08
widze ze weekend spedzisz podobnie jak ja- ogólne nic nie robienie, dłubanie w nosie i leżenie na kanapie =). co do dwóji sie nie przejmuj- czasami trzeba po prostu olać sprawę. ale jezeli naprawde jestes taki wkurzony to pojdz do niej i sie wyklucaj. no i jest jeszcze jedna mozliwosc- zastanow sie czy przypadkiem naprawde nie napisales na 2 tzrymaj sie i niedawaj za wygraną niewyrzytym i dzikim ludziom zwanym nauczycielami
nieznajoma92.mylog.pl
14 stycznia 2005, 20:19
hejka wrobell tu Daria (pop_glamour) zapraszam na mój blog www.nieznajoma92.mylog.pl hasło to daria1992 :) no wiesz ja tak z tymi sprawdzianami mam tylko jeden ból że z matematyki =/ :P Zapraszam w imieniu pop_glamour i nieznajomej na te dwa blogi :P ps masz konto ne epulsie ?
14 stycznia 2005, 19:42
O stary, taki nóż to Ci ktoś jeszcze nie raz wbije - zapewniam:D [ale pocieszyłam, haha:D]

Dodaj komentarz